Humanistyczna Telenowela, odcinek 1
Czwartek, rano. I LO, pierwsze piętro, na przeciwko sali 35, koło schodów. Wspaniała klasa II h oczekuje na dzwonek obwieszczający koniec wolności, zwany rozpoczęciem lekcji.
Do siedzących na ławce: Alicji, Oli, Karoliny, Moniki, Pawła przychodzą Paulina i Majkel
-Eeej, umiecie coś z niemieckiego?
- A może byście sie przywitali chociaż?- odpowiada grupka zdenerwowanych drugoklasistów
- No właśnie Paulina, może byś się przywitała? Cześć wam, umiecie mapkę już?
-Majkel!!!!
- Ale o co wam chodzi?
Rozlega sie dzwonek.
trzecia przerwa:
-Jezu, Jezu, ja mam już pomysł. -zapada ciemność, na scenę wychodzi Paweł w stroju hippisa z uniesionymi do góry rękoma, reflektor skierowany na niego – przebierzemy się za hippisów! Zaśpiewamy ‘Balladę wagonową’ po polsku, angielsku i niemiecku. Tak, tak tak!!! Zrobimy przedstawienie! Dalsze losy Janka!Janek będzie nauczycielem, Gosia dyrektorką,taaak!
-Paweł, a co z Roxanne?
-Przestań, to tylko dziewczyna! Nie psuj mojej koncepcji. Taaak! Michaś ma perukę, chce grać, pożyczy, będzie bosko! Monika? Monika! Moniiiikaaa! O, jesteś. co Ty na to?
- Nie możemy zrobić przedstawienia, dyrekcja się nie zgodziła. A ballada wagonowa jest Mar…
-Pewnej Pani.
-No tak, pewnej pani, którą jest Maryla.
- Nie pozwoliłaś mi wypowiadać tego imienia na M, więc jest to teraz Pewna Pani.
- Boże, ja naprawdę nie wiem, co ty w niej widzisz…
- To samo co ty w Zakościelnym. Zobaczyłaś go na ścianie i od razu: ‘No nie zamulaaajcie, życie jest pięęękne, Maciuś na ścianie wisi!’. A przed nami był angielski z miss Star. Heloooł!
Kolejna przerwa:
-Paweł, bo powiem Monice! Paweł, no przestań! Moniiiikaaa! Monika, zobacz co on zrobił! dał Cyckowi pierścionek!
- A mnie to dużo … Teraz to Ani zmartwienie.
- No ale jak to tak? Pokłóciliście się?
-Nie, Pawełek teraz tylko obściskuje sie z Anią, kupuje jej całe zgrzewki Chanel No 5, futro z norek i takie tam.
-Z Anią? Kiedy? Gdzie? No coś ty?
- W każdy wtorek na basenie. To nic, że ja się obok topię.
Język polski:
-Małżeństwo nam się rozsiadło! No nie wierzę!
- Monika, wydaje mi się, czy ty siedziałaś z Pawłem?
- Wydaje ci się.
-Odbiło im, prawda? No powiedz, że im odbiło. No powiedz, powiedz! Przecież to straszne!
- To nie może być prawdą!
- Dobra kochane żuczki, co było zadane?
c.d.n.






Dodaj komentarz